Drukuj

Kaukaski test na czystość: Reportaż

Artykuły: Iwona Kaliszewska
Baśniowy kaukaski weekend w Siedlcach
Baśniowy kaukaski weekend w Siedlcach
W czasie ceremonii zaślubin w dagestańskim urzędzie stanu cywilnego:
- Świadom praw i obowiązków czy chce Pan pojąć za żonę tę oto kobietę?
- Nie
- A tę?


Przyszły mąż powinien być odważny i bogaty, przyszła żona piękna, gospodarna i "czysta". W kaukaskich bajkach młodzieńcy przechodzą test na odwagę pokonując smoki, węże, potwory oraz niesprawiedliwych władców. Panny na wydaniu poddawane są sprawdzianom na porządek w domu, uczynność i skromność. Mogą być sprytniejsze od mężczyzn, radzić im i pomagać, lecz to ci ostatni dominują w sferze publicznej oraz, wydawałoby się, prywatnej: to im chanowie i władcy oddają piękne księżniczki za żony, to oni wybierają najlepszą wśród wielu, przebierają, grymaszą i decydują.

Tak jest w bajkach - a co pokazuje nam życie codzienne na Kaukazie Północnym na początku XXI wieku?
- W przyszłym roku wesele urządzimy - opowiada Patimat.
Jest ciepły sierpniowy wieczór. Siedzi
Baśniowy kaukaski weekend w Siedlcach
Baśniowy kaukaski weekend w Siedlcach
my przed domem na starej kanapie i pijemy herbatę z górskimi ziołami. Mariam, krewna Patimat, przynosi z ogrodu wielkiego arbuza.
- A kto jest wybranką syna? - pytam zagryzając arbuza chlebem.
- Nie no, jeszcze nie ma. Jak dom będzie gotowy, to zacznę szukać. Jeszcze tylko remont na górze dokończę i koniec - wyjaśniła mi wskazując na pierwsze piętro około 300-metrowego domu.
Repertuar sposobów poznawania przyszłej żony lub męża jest na Kaukazie równie lub nawet bardziej szeroki niż w krajach europejskich. Można jak Murat, syn Mariam, poznać dziewczynę na studiach. Wielu, jeśli nie większość młodych dziewczyn i chłopaków, oczekuje jednak, że to rodzice znajdą im partnera i nie podejmuje żadnych działań w tym kierunku. Dla wielu rodzin "z tradycjami" niezmiernie ważnym jest, aby przyszła rodzina miała szlachetne pochodzenie. Po dziś dzień, choć minęło już 200 lat od tego typu praktyk, wiadomo kto jest potomkiem uzdeni (błękitnokrwisty
Baśniowy kaukaski weekend w Siedlcach
Baśniowy kaukaski weekend w Siedlcach
ch), a kto lag'ol, czyli niewolników porywanych do XIX wieku z terenów Gruzji i wykorzystywanych do pracy w polu i na gospodarstwie.

Coraz popularniejszym sposobem poszukiwań (dokonywanych zarówno przez dzieci jak i rodziców) jest surfowanie po internecie po rosyjskich odnoklassnikach (odpowiednik naszej-klasy), vkontaktie (rosyjski odpowiednik facebooka) lub ICQ (odpowiednik gadu-gadu).

Młodzi ludzie (lub ich rodzicie) przesyłają sobie wzajemnie fotografie. Dziewczyny występują w pełnym makijażu, w hidżabach lub częściej w zalotnie opadających na włosy chustach. Dziewczyna ubrana ?po muzułmańsku? ma większe szanse na zamążpójście, jako "czysta" i religijna. Mężczyźni z kolei figurują na fotografiach ubrani w długie spodnie (krótkie uważane są za nieestetyczne i niemęskie) oraz bluzkę z krótkim rękawem, obowiązkowo eksponującą umięśnienie. Zdarzają się również oddzielnie zdjęcia twarzy i reszty figury (np. mięśni), niekoniecznie w
Polska Pomoc
Polska Pomoc
łasnej.

Większość internetowych znajomości kończy się na telefonicznym flircie, jeśli już jednak matczyna lub internetowa wybranka bądź wybranek zostanie wstępnie zaakceptowany, wówczas wybranków, a w szczególności wybranki, należy sprawdzić.

- Pewien mądry człowiek chciał wydać syna za mąż - opowiada Mariam. Syn nie miał kandydatki na żonę, nie potrafił wybrać. Mądry ojciec dał mu taką radę: "Ogłoś we wsi, niech wszystkie panny przynoszą do nas kurz i brud, który udało im się wymieść ze swojego domu. Ile kto przyniesie, tyle dostanie czereśni". Tak zdziwił się syn propozycją ojca, ale zrobił jak ten przykazał. Ogłosił we wsi, że rozdaje czereśnie, ale trzeba przynieść wymieciony ze swego domu brud. Za wiadro brudu, wiadro czereśni. Przychodziły dziewczyny z całej wsi, w wiadrach i workach niosły nieczystości nie rozumiejąc:
- cóż to za dziwny pomysł? Wracały zadowolone z wiadrami i workami czereśni. Jedna tylko dziewczyna przyszła wieczorem, ostatnia z niewielką garstką.
- Tylko tyle brudu uzbierałaś? - spytał zdziwiony syn.
- Tak, starałam się, cały dzień sprzątałam, ale więcej nie udało mi się zebrać.
- Idź i jeszcze raz zobacz - powiedział syn i dał dziewczynie garść czereśni. Przyszła ponownie nazajutrz, ale znów przyniosła tylko garstkę kurzu.
- Posprzątałam jeszcze raz u staruszki, której pomagam, bo jest samotna, ale tam również nie było wiele. Zrozumiał wówczas syn o co chodziło ojcu. Wziął za żonę uczynną i porządną dziewczynę i żyli długo i szczęśliwie.

"Testowanie" kobiet nie tylko w bajkach nie należy do rzadkości. Testowi podlega zwykle "czystość": domu, duszy i ciała. Dziewczyna jest sprawdzana przez rodzinę lub przyjaciół chłopaka. Jego przyjaciele lub bracia wypytują znajomych i nauczycieli: czy dobrze się prowadziła, czy dobrze się uczyła? Czy jest skromna i przede wszystkim "czysta". W wersji wielkomiejskiej dziewczyna bywa zabierana do kina, restauracji, namawiana przez samego kawalera na pójście z nimi do łóżka. Jeśli ulegnie, jej czystość poddawana jest pod wątpliwość. Skoro ze mną poszła do łóżka, to może i z innym - wyjaśnił mi znajomy sens owego "testu".

Dziewictwo przyszłej małżonki również jest testowane. Do niedawna pokazywano publicznie lub przynajmniej bliskim zakrwawione prześcieradła po nocy poślubnej. Dziś dziewictwo przyszłej żony to dla mężczyzny nadal sprawa honoru. Wiele dziewcząt faktycznie zachowuje dziewictwo do zamążpójścia, inne tylko teoretycznie. Szereg klinik oferuje dziś operację "przywracania dziewictwa".

Mężczyznom nikt wprawdzie nie robi sprawdzianu z odwagi czy sprytu, są natomiast, podobnie jak w bajkach, odprawiani "w dalekie kraje". Nie walczą wprawdzie ze smokami, lecz z trudami życia i milicją. Nie w zaczarowanej krainie, lecz w Moskwie, gdzie przez 10 miesięcy w roku pracują na budowach, bazarach, żyjąc na kilku metrach kwadratowych, napotykając nie mniej trudności niż ich bajkowe wzorce.

Gdzie w tym wszystkim miejsce na miłość? - możemy spytać wychowani w europejskim romantyzmie. - U nas nie jest tak, jak w brazylijskich serialach - tłumaczy Patimat. U nas miłość pojawia się później.
strona główna | e-kultura | kalendarium | relacje | kontakt | linki | stowarzyszenie tutajteraz | polityka prywatności
Copyright 2010 © stowarzyszenie tutajteraz. All rights reserved.
Powered by Projektowanie stron Siedlce
Strona wygenerowana w 0.170 sekund